Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Kursy walut NBP 10.06.2024 r.

  • Jak obniżka stóp EBC wpłynie na dynamikę kursu EUR/USD?
  • Dolara prognozy: Czy widmo przekroczenia kluczowego punktu jest realne?
  • Co skłania do spadku kurs franka szwajcarskiego?
  • Co zmusiłoby RPP do zmiany kursu w polityce pieniężnej?

 

 

Czy obniżka stóp EBC moze prowadzić do wzrostu kursu euro?

Rafał Sadoch, analityk instrumentów finansowych w Biurze maklerskim mBanku, zauważa, że:

Obniżka stóp procentowych w strefie euro była całkowicie oczekiwana przez rynek, przez co nie miała praktycznie żadnego przełożenia na kurs wspólnej waluty. Do końca roku wyceniane są jeszcze niecałe dwie. Można zauważyć nawet, że po samej decyzji notowania wspólnej waluty nawet zyskały na wartości, co było związane z nieznacznym podniesieniem prognoz inflacji.

Reklama

 

Niemniej, zdaniem Kamila Łuczkowskiego z Banku Pekao S.A., obniżka ta może przełożyć się na niewielki spadek EUR/USD do poziomu 1,08, ale perspektywa dalszych zmian w kursie zależy od harmonogramu obniżek stóp oraz od innych czynników, takich jak inflacja i polityka monetarna innych banków centralnych.

Obniżka stóp procentowych w strefie euro w czerwcu już od dłuższego czasu zapowiadana jest przez EBC, przez co niemal w pełni jest już ona wyceniona przez rynek. Dlatego czerwcowa obniżka może przełożyć się na co najwyżej niewielki spadek EUR/USD (do 1,08). Rynkowy zakład skupia się teraz na harmonogramie dalszych obniżek stóp. Rynek oraz sam EBC sugerują, że można oczekiwać trzech cięć w tym roku. Wydaje się, że poziom EUR/USD poniżej 1,09 odzwierciedla już ten scenariusz. Niższe poziomy w zakresie 1,06-1,07 musiałyby być uzasadnione oczekiwaniem na przyspieszenie cyklu obniżek stóp przez EBC, do czego potrzebny byłby dalszy spadek inflacji w strefie euro czy też większy pośpiech w łagodzeniu polityki przez inne banki, głównie Fed. Na razie szanse na realizację którejkolwiek z tych dwóch opcji nie są duże.

 

Zobacz także: Jakie będą kolejne działania RPP? Kursy głównych walut w opinii analityka

 

Perspektywy umocnienia się dolara w stosunku do polskiej waluty

Reklama

Zdaniem ekonomisty banku Pekao S.A. Kamila Łuczkowskiego, kurs dolara porusza się w rytm rewizji przewidywań co do ścieżki obniżek stóp procentowych w USA. Niemniej, większość analityków nie spodziewa się zmiany parametrów polityki pieniężnej w Polsce aż do końca 2024 r., co może być czynnikiem wspierającym złotego:

Dolar porusza się w rytm rewizji przewidywań co do ścieżki obniżek stóp procentowych w USA. Wolniejszy od oczekiwań spadek amerykańskiej inflacji przesuwa w czasie moment rozpoczęcia cyklu obniżek stóp przez Fed. Na chwilę obecną rynek widzi pierwszą obniżkę stóp dopiero we wrześniu, a do końca 2024 r. - łącznie dwie obniżki. To znacznie mniej niż rynek spodziewał się jeszcze na początku roku. Średnioterminowo wywiera to presję na mocniejszego dolara.

W przypadku USD/PLN poziom 3,91 stanowi bardzo mocne średnioterminowe wsparcie, do którego pokonania potrzebne będą nowe impulsy. Większość analityków nie spodziewa się zmiany parametrów polityki pieniężnej w Polsce aż do końca 2024 r., a w ostatnim czasie prognozy rynkowe przesuwają się w kierunku pierwszych obniżek dopiero w drugiej połowie 2025 r. Mocno jastrzębia polityka pieniężna RPP jest już w większości wyceniona przez rynek. Do niższych poziomów USD/PLN potrzebne będzie zatem jeszcze wyraźniejsze przekonanie rynków co do długotrwałości pozostawienia stóp przez RPP bez zmian oraz/lub łagodniejszej polityki pieniężnej Fed. Fundamenty gospodarcze też sprzyjają złotemu. W takim środowisku widzimy całkiem sporą szansę na przebicie przez kurs USD/PLN poziomu 3,91 w średnim okresie.

 

Ładowanie...

 

Reklama

Według Rafała Sadocha, pozytywna tendencja na złotym utrzymuje się od dłuższego czasu, co może przyczynić się do dalszego osłabienia pary USD/PLN. Analityk zwraca uwagę na to, że ostatnie posiedzenie RPP nie przyniosło oczekiwanych obniżek stóp procentowych, w przeciwieństwie do obecnego scenariusza w USA, gdzie obniżki są coraz bardziej prawdopodobne:

Pozytywna tendencja na złotym się utrzymuje od dłuższego czasu i jak na razie nic nie wskazuje, aby ta sytuacja miała się zmienić. Powinno to sprzyjać również dalszemu zejściu pary USDPLN na południe. Jesteśmy świeżo po posiedzeniu RPP, na którym podkreślone zostało, że do końca roku stopy procentowe nie spadną, a w USA jest to obecnie scenariusz bazowy. Ostatni spadek notowań ropy powinien poprawiać także perspektywy inflacji i wspierać rozpoczęcie cyklu obniżek w wykonaniu Fed.

 

Grzegorz Maliszewski główny ekonomista Banku Millennium zauważa, że wolniejsze tempo cięć stóp procentowych w USA może przyczynić się do umocnienia amerykańskiego dolara, co tradycyjnie wpływa negatywnie na notowania walut rynków wschodzących, w tym także złotego. Jednakże łagodniejsza postawa Fed i opóźnienie cyklu luzowania polityki pieniężnej mogą być czynnikiem sprzyjającym umocnieniu złotego.

 

Reklama

 

Jakie czynniki wpływają na wartość franka szwajcarskiego?

Rafał Sadoch zwraca uwagę na fakt, że frank szwajcarski znajduje się pod presją z dwóch głównych powodów:

Frank znajduje się pod presją z dwóch powodów. Po pierwsze SNB, jako pierwszy nieoczekiwanie rozpoczął cykl łagodzenia polityki monetarnej. A po drugie, gdy popatrzymy na sentyment rynkowy w 2024 rok to raczej kapitał odpływa od bezpiecznych przystani.

 

Jednak, jak podkreśla Kamil Łuczkowski, głównym czynnikiem wpływającym na kurs franka będzie sytuacja makroekonomiczna w Szwajcarii, zwłaszcza dynamika inflacji i decyzje SNB:

Słabość franka szwajcarskiego w tym roku to głównie pokłosie sytuacji makroekonomicznej panującej w Szwajcarii. Inflacja obniżyła się tam do celu inflacyjnego (wynoszącego 2 proc.) szybciej od oczekiwań, a w marcu zeszła nawet do poziomu 1 proc. r/r. Co więcej, prognozy wskazują na utrzymanie szwajcarskiej inflacjiw ryzach w dłuższej przyszłości. Doprowadziło to do szybszego od oczekiwań rozpoczęcia cyklu obniżek stóp przez szwajcarski bank centralny już na posiedzeniu w marcu, o 25 pb do 1,50 proc.

Zwiększa to też szanse na kolejne cięcia stóp w czerwcu i wrześniu. W dłuższym okresie sytuacja makroekonomiczna jest ważniejszym argumentem dla kształtowania się notowań CHF niż jego chwilowe umocnienia w sytuacji zwiększonej awersji rynkowej do ryzyka (rola bezpiecznej przystani), co widzieliśmy np. w przypadku zaogniania się konfliktu na Płw. Arabskim.

 

Zobacz także: Kursy walut w potrzasku. Dolar przed kluczowym poziomem, odwrót od franka, mocny złoty. Co dalej z walutami?

 

Kiedy RPP podejmie konkretne kroki w zakresie polityki pieniężnej?

Rafał Sadoch zauważa, że Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje jastrzębią postawę wobec inflacji, widząc ryzyka dla celu inflacyjnego w dłuższym okresie:

Jeśli chodzi o potencjalne zmiany polityki RPP to w horyzoncie do końca roku, gdy inflacja będzie przyspieszać, możemy spodziewać się tylko zaostrzenia retoryki. Potencjalne obniżki mogą się jedynie pojawić, gdy dynamika cen zbliży się do celu NBP.

 

Jednakże Kamil Łuczkowski dodaje, że do zmiany polityki monetarnej w Polsce konieczne będzie znaczne odchylenie od obecnego scenariusza. Istotną rolę w kształtowaniu polityki pieniężnej mogą odgrywać decyzje innych banków centralnych w regionie oraz zmiany sytuacji na rynkach globalnych:

RPP pozostaje silnie jastrzębia, wskazując na istotne dla niej ryzyka zagrażające inflacji do celu w dłuższym okresie. Inflacja w maju wyniosła 2,5 proc. r/r, czyli równo w celu NBP, ale jest to tylko chwilowe. Rada zdaje sobie sprawę, że od lipca inflacja podskoczy ze względu na częściowe odmrożenie taryf na energię. Ale także inflacja bazowa – bez uwzględnienia cen energii i żywności – będzie spadać coraz wolniej, a nawet w nieodległej perspektywie zacznie się stopniowo podnosić. Będzie to wynikać m.in. z niskiej bazy odniesienia, ale także z coraz silniejszego ożywienia gospodarczego, domykającej się luki popytowej i utrzymującej się wysokiej dynamiki wynagrodzeń. RPP to widzi i dostanie zapewne tego potwierdzenie w lipcowej projekcji inflacyjnej.

Zmiana w polityce monetarnej RPP wymagałaby znaczących odchyleń od tego scenariusza, a na pewno bardziej prawdopodobnym kolejnym ruchem jest obniżka stóp procentowych. Kluczowym dla RPP pozostaje inflacja, więc do złagodzenia swojego stanowiska potrzebna byłaby kontynuacja niższej od oczekiwań realizacji ścieżki inflacyjnej oraz zauważalna już w lipcowych prognozach perspektywa inflacji zbieżnej do celu w długim okresie. Nie obyłoby się to bez niższej od oczekiwań ścieżki odbicia gospodarczego i „oskarżeń” o zbytnie „chłodzenie gospodarki” wysokim poziomem stóp procentowych. Do niższej inflacji niezbędne byłoby też, łagodniejsze od obecnych założeń, odmrażanie taryf energetycznych.

Kolejne argumenty do zmiany nastawienia Rady mogą dać inne banki centralne regionu, które już zaczęły cykl łagodzenia swojej polityki (m. in. Czechy, Węgry). W czerwcu taki cykl rozpocznie EBC. Rosnąca dywergencja polityki pieniężnej będzie czynnikiem umacniającym złotego, osłabiając tym samym pozycję polskich eksporterów. Choć RPP wiele razy wskazywała, że nie kieruje się w swoich decyzjach troską o złotego, to silne jego umocnienie w kierunku poziomów nieopłacalnych dla eksportu (obecnie 4,10 na EUR/PLN) dałoby jej do myślenia.

 

Zobacz także: Jak nisko zejdzie kurs euro? Widmo inflacji w Polsce oraz gołębia polityka w USA oczami głównego ekonomisty Banku Millennium

 

**************

Kursy walut NBP 10.06.2024 r.: rośnie napięcie między rządem a prezesem Glapińskim

Czytaj więcej